O co mi chodzi w ogóle?

Przez ostat­nie lata te­le­wi­zor w moim domu słu­żył głów­nie do sta­wia­nia na nim kubka z her­ba­tą, kiedy aku­rat nie mia­łam miej­sca na sto­li­ku. W tym wzglę­dzie stare te­le­wi­zo­ry mają znacz­ną prze­wa­gę nad na­le­śni­ka­mi z HD. Dziś nie mam telewizora i kiedy zdarza mi się żałować, że mecz snookera muszę oglądać na ekranie laptopa, przypominam sobie wszystkie momenty zawodu, kiedy telewizja okazywała się nabytkiem nic nie wartym. Momenty takie, na przykład, jak występy lubianych przeze mnie artystów w programach śniadaniowych.

(więcej…)

Reklamy

Shadowboxer

Jak rodzi się mu­zy­ka nie­zwy­kła? Cza­sa­mi w ga­ra­żach, cza­sa­mi w sa­lach prób, kiedy in­dziej w za­ci­szu wła­snej sy­pial­ni, o 3 nad ranem, albo w piw­ni­cach wy­głu­sza­nych nie­zdar­nie kar­to­ni­ka­mi po jaj­kach. Zda­rza się jed­nak, że mu­zy­ka nie­zwy­kła rodzi się nawet wtedy, gdy jej twór­ców dzie­li ponad 200 km, a łączy pasja i ta­lent. Bo wi­dzi­cie, gdy w grę wcho­dzi mi­łość do mu­zy­ki, wiele może się wy­da­rzyć. Hay­ley Mar­tin i Aidan O’Brien, mu­zy­cy two­rzą­cy duet Sha­dow­bo­xer, mogą Wam o tym wiele opo­wie­dzieć.  

(więcej…)

Eddie Murphy – the sequel

Prze­bo­jo­wy ka­wa­łek w stylu reg­gae, przy­jem­ny klip. Morda jakby zna­jo­ma. Faktycznie, to on – znany z nie­zli­czo­nych ko­me­dio­wych ról fil­mo­wych i wy­stę­pów sce­nicz­nych, 52-let­ni Eddie Mur­phy. Aktor sta­wia ko­lej­ne kroki na mu­zycz­nej sce­nie, po 20-let­nim okre­sie przerwy i pi­sa­nia mu­zy­ki do szu­fla­dy. Nim zamarudzicie uprzedzam – sin­giel „Red Light” to kawał do­brej ro­bo­ty i nie­zbi­ty dowód, że Murphy to nie kolejny znudzony aktorstwem muzyczny amator.

(więcej…)

W przystoczniowym pubie z Policjantem (The Last Ship – recenzja)

Dobry ten nowy Sting? –  za­py­tał mnie ostat­nio zna­jo­my. A ja­kie­go Stin­ga ocze­ki­wa­łeś? – od­po­wie­dzia­łam wku­rza­ją­co py­ta­niem na py­ta­nie. Ma­newr był uza­sad­nio­ny, bo gdy bry­tyj­ska le­gen­da rocka po­wra­ca z pierw­szym od de­ka­dy nowym ma­te­ria­łem, ra­czej nikt nie na­sta­wia się na fol­ko­wą przy­tu­paj­kę w kli­ma­cie przy­stocz­nio­we­go pubu. Ale właściwie… czemu by się nie zatrzymać na jeden kufel?

(więcej…)

Gemini Syndrome – metalowy Gandalf i jego drużyna

Wbrew pozorom nie jest to wpis o ban­dzie sa­ta­ni­stów do­wo­dzo­nych przez Gan­dal­fa, bia­łe­go cza­ro­dzie­ja. Ani też o pro­ro­kach doom me­ta­lu ze skan­dy­naw­skich krain, gdzie bez­li­to­sny wiatr znad fior­dów strą­ca do morza dzie­ci i małe zwie­rząt­ka. Ge­mi­ni Syn­dro­me po­cho­dzą ze sło­necz­nej Ka­li­for­nii, nie stronią od melodyjności, a w moim pry­wat­nym ran­kin­gu wtargnęli właśnie na podium de­biu­tan­ta roku.

(więcej…)

I poszedłem na piwo, a tam grali

Przydusiło mnie dziś, aby napisać co nieco o tak zwanym kryzysie muzycznym – jego rzekomych i faktycznych oznakach. Miało być o żenujących radiowych playlistach, o piraceniu, o spadku sprzedaży płyt i o kretyńskich cenach biletów (pozdrawiam Live Nation). Mniej więcej po 5 minutach klepania w klawiaturę zauważyłam, że piszę o kulturze słuchania muzyki w ogóle.

(więcej…)

Krzysztof Napiórkowski – Drugi Oddech

W ciem­ne, po­nu­re wie­czo­ry, kiedy w do­mo­wym za­ci­szu w wąt­pli­wość pod­da­ję do­broć ludz­ką i wy­po­mi­nam świa­tu jego nie­życz­li­wość, szcze­gól­nie trud­no mi do­brać mu­zy­kę która nie drażni. Taką która zastąpi godnie ciszę i balansować będzie pomiędzy melancholią, a pogodą ducha. Krzysz­tof Na­piór­kow­ski ura­to­wał mnie w nie­je­den taki wie­czór, dając wśli­zgnąć się nadziei nie­pew­nie tyl­ny­mi drzwia­mi.

(więcej…)

Clock Machine – Machina nabiera rozpędu (wywiad)

(Wywiad z zespołem przeprowadzony we wrześniu 2013na potrzeby bloga otwartego Moosic.pl)

Czte­rech mło­dych fa­ce­tów (so­lid­nie za­in­spi­ro­wa­nych), de­cy­du­je się na gra­nie kla­sycz­ne­go rock’n’rolla (z nie­zbęd­ną dawką bez­czel­no­ści) w samym sercu sto­li­cy pio­sen­ki po­etyc­kiej (no dobra, może bar­dziej na przed­mie­ściach). W re­zul­ta­cie, za­miast mu­zycz­nej ka­ta­stro­fy ja­kich wiele, mamy lau­re­atów 41. fe­sti­wa­lu FAMA i uczest­ni­ków te­go­rocz­ne­go Wo­od­stock. A do­pie­ro na­bie­ra­ją roz­pę­du… O dia­bel­skim bal­ko­nie na 10. pię­trze, do­brym sercu Pio­tra Ro­guc­kie­go i per­spek­ty­wie pra­co­wi­tej je­sie­ni z dala od mamy, roz­ma­wia­łam z Clock Ma­chi­ne.

(więcej…)

Revlovers – elektroniczny pop z klasą (wywiad)

(Wywiad z zespołem przeprowadzony w czerwcu 2013na potrzeby bloga otwartego Moosic.pl)

Po­wsta­li 3 lata temu w Łodzi. I jak przy­sta­ło na de­biu­tan­tów z no­we­go, mu­zycz­ne­go cen­trum Pol­ski, mają w ręku silne ar­gu­men­ty. Cha­rak­te­ry­stycz­ny, ko­ją­cy głos ślicz­nej Basi Sza­farz, żywe in­stru­men­ty szczo­drze pod­la­ne elek­tro­ni­ką – to tylko nie­któ­re ele­men­ty de­biu­tanc­kiej płyty Re­vlo­vers. Krą­żek Re­vi­sion Thing sta­no­wi kawał in­te­li­gent­ne­go, roz­ma­rzo­ne­go elek­tro­po­pu. O in­spi­ra­cjach, mi­ło­ści do Be­atle­sów oraz o nad­cho­dzą­cej pre­mie­rze płyty, roz­ma­wiam dziś z ba­si­stą ze­spo­łu – Mi­cha­łem Sza­fa­rzem.

(więcej…)

20 lat sprzedaży płyt – kto podbił Amerykę?

Jakie 20 płyt sprze­da­wa­ło się naj­le­piej w ciągu mi­nio­nych 20 lat w Ame­ry­ce? Już od ponad dwóch dekad Nie­lsen So­und­Scan mo­ni­to­ru­je sprze­daż płyt cd za Oce­anem, umoż­li­wia­jąc kon­stru­owa­nie słyn­nej listy Bil­l­bo­ard. Choć USA to nie Eu­ro­pa, przy­naj­mniej po­ło­wa płyt w ze­sta­wie­niu nie po­win­na być dla Was za­sko­cze­niem. Kto zatem pod­bił Ame­ry­kę?

(więcej…)